Start
Drag Me to Hell (Wrota piekieł) - 2009 PDF Drukuj Email
Wpisany przez freekE   
Poniedziałek, 14 Czerwiec 2010 11:55
Tytuł: Wrota piekieł
Tytuł oryginalny: Drag Me to Hell
Rok produkcji: 2009
Występują: Alison Lohman, Justin Long i babcia przerażacz
Reżyseria: ten koleś od Evil Dead’ów i Spider-Man’ów
Muzyka: podniosłe tony
Klasa: B
Ocena:



Przesłanie jakie płynie z tego filmu jest proste jak drut. Nigdy, przenigdy nie wchodź w drogę starej cygance oraz nigdy, przenigdy nie noś płaszczy z guzikami. O ile ta druga prawda jest już od dawna znana i stosowana szeroko przez element biegający w szeleszczących dresach, o tyle motyw starej cyganki uznaje za swoistą nowość.

Gdzieś w Hollywood, na swojej daczy czy innej hacjendzie – spoczywa na leżaku pewien facet i opróżnia kolejną butelkę Goldwassera. Wodzi wzrokiem po granicach swojej posiadłości, skupia wzrok na każdej ze swoich licznych limuzyn oraz zastyga kontemplując przydomowy basen, rozmiarów boiska piłkarskiego. Wygrzewając się w słonecznym blasku, ów człowiek zaczyna wracać pamięcią do początków swojej kariery. Zbiera w całość, rozszarpane fragmenty „leśnych zabaw”. Kolejne obrazki w jego głowie, ukazują gromadkę młodych ludzi biegających bez ładu i składu po lesie. Rycząc i pohukując, niszcząc ściółkę leśną nasi bohaterowie jakby przed czymś uciekali. Nie jednak, przed ZUSem czy innym dobrem publicznym, czyhającym na ich portfele jeno przed złem. Czystym niczym niezmąconym złem. Złem tak wielkim, że ledwie mieszczącym się w jakimkolwiek z moich organów – a uprzedzam że organy mam słusznej wielkości. Tak więc, nasz opity i obrzydliwie bogaty facet przypomina sobie na jakie to leśne harce sobie pozwalał, i najzwyczajniej w świecie zaczyna tęsknić za tymi odległymi czasami. Czasy, w których oblewał swoich znajomych sztuczną krwią i kazał im biegać między drzewami wyjąc w niebogłosy – wydają się być odległe i bezpowrotnie stracone. Ale dość pierdolenia !!! Chłop zrywa się z leżaka, rozlewając niedopitego drinka i drze mordę w niebogłosy. „Wracam do chuja!!!” – zdanie to dudni i niesie się doliną lalek, by zatrzymać się na drzwiach wielkiej wytwórni filmowej. Jeszcze większy tłusty Żyd, wystający zza biurka na najwyższym piętrze, odpowiada krzykiem : „Ale Spajdermen cztery do chuja wafla ?!”. Nie musi długo czekać na odpowiedź. Facet z leżaka, ripostę ma już gotową. Anglojęzyczne, wyrafinowane i asertywne „Spierdalaj Panie Szanowny z tym zasranym Spajdermenem” rozwiewa resztki wątpliwości. Facet z leżaka, zwany od tej pory Sam’em Raimi’m już wie, czym będzie się zajmował w najbliższej przyszłości. Powróci do klimatów, dzięki którym dorobił się w życiu wszystkiego. Martwe Zło zostanie Zawleczone do Piekła.

Osoby, które sobotni poranek (budząc się koło bliżej niezidentyfikowanego partnera/partnerki), zaczynają od wertowania Filipinki, Łani (w) Domu czy innego Playboya, są zapewne przyzwyczajone do krótkich recenzyjek z oceną „czy warto i na co warto iść do kina”. No więc i dla nich, w ramach równouprawnienia przygotowałem klasyczne krótkie pierdzenie :

„Wrota piekieł” / „Zatarmoś mnie do piekła”, to średnio obciachowy komedio-horror z obleśną cyganichą i kilkoma śmiesznymi scenkami. Ocena 5/10, w naszej nomenklaturze to będzie jedna czerwieńsza gwiazdka.

Trailer:


Komentarze
Szukaj
CARALHO   |Registered |2010-06-16 12:04:31
Co jest u Ku%&y? Czy mysmy ogladali ten sam film? Toc to pierwszorzedne dzielo Sama Raimi ktory wraca w wielkim stylu i pokazuje pedalom jak sie robi horrory! Mase obrzydliwych scen z rzygowinami trupa w ustach, zajebista demon cyganicha wyskakujaca z kazdej szafy i fenomenalne odjebane zakonczenie! To jeden z najlepszych zlych filmow dekady w dupe jeza Jerzego!
freekE   |Author |2010-06-19 18:13:43
CARALHO > cenie sobie Twoją ocenę, ale Sam Rejmi to nie jest debiutant żeby mu dawać kredyt zaufania. Ktoś kto odjebał Evil Deady a potem tworzy "DmtHell", które powiedzmy sobie szczerze ma fajną babcie przerażacza ale nic więcej...mnie Wrota Piekieł nie urzekły, było kilka fajnych scen ale przy okazji dostaliśmy z pół godziny totalnej nudy i rzewnych gagów.
CARALHO   |Registered |2010-06-21 16:59:50
Dzieki Friku za ustosunkowanie sie. Rachunek jest prosty - spodziewales sie czegos duzo wiecej po wujku Samie. Ja dostalem to co chcialem i dlatego film mi sie bardziej podobal. Moze po prostu wiecej wypilem przed projekcja.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Wtorek, 15 Czerwiec 2010 15:35
 
Sigal, Wandam & Mjuka © 2009