|
...zapewne zauważyłeś że na witrynie ZF sporo się ostatnio dzieje. Jeżeli bystrość Twoja dorównuje potoczkowi płynącemu w domowym kibelku, to już śpieszę aby poinformować co się ostatnio wydarzyło. A wydarzyło się sporo. 12 (słownie: dwanaście) nowych recenzji, dwóch nowych recenzentów, których chciałbym z tego miejsca powitać gromkimi brawami.
Przed wami Yuri, który opisuje zawiłe losy Wolverina dającego wycisk Frankensteinowi, Draculi, Mr. Hydeowi i wilkołakom, za pomocą swej jebitnej, samorepetującej kuszy. Zapraszamy do lektury debiutanckiej recenzji filmu Van Helsing.
Powitajmy równie ciepło, człowieka ukrywającego się pod pseudonimem boss4, który stanął na wysokości zadania, usiłując wyjaśnić meandry fabuły kultowego polskiego działa Gulczas, a jak myślisz? W tym wiekopomnym filmie, pracę znaleźli wszyscy uczestnicy pierwszej edycji programu Big Brother. Jasnym jest więc, że takiego kunsztu aktorskiego już od dawna nie było nam dane oglądać.
Po zapoznaniu się z debiutanckimi pracami, wracamy do klasyki – dziesięć nowiutkich, pachnących niczym świeży stolec recenzji reaktora freekE’ego. Ten człowiek pisze recenzje w takim tempie i w tak przerażających ilościach, że obsługa techniczna witryny ZF (red. Mjuka) nierzadko załamuje ręce. Takowo, zaczynamy nasz stały cykl publicystyczny „Co nowego u freekE’ego”:
X-tro oraz X – tro 2: Second encounter – pod tymi enigmatycznymi tytułami kryją się opowiastki o przerażającym krabopająku z Marsa, który dwukrotnie pojawia się na ziemi aby siać pogrom i zniszczenie, a w wolnych chwilach manipulować dziecięcymi zabawkami...
Virtual Cobmat – tą recenzję powinien przeczytać każdy kto chciałby się dowiedzieć jak z pomocą komputera z odpaloną witryną pornhub.com, sprzężonego z wanną pełną kisielu, wytworzyć własną kopię Jenny Jamesom, Terry Patrick czy Sylvi Saint.
Lesbian Vampire Killers – w zasadzie sam tytuł wystarcza za recenzję. Jeżeli wierzyć redaktorowi freekE’mu to w sekłelu możemy się spodziewać wilkołaków – pedałów.
Terror Within 2 – polecane jest każdemu kto chciałby się dowiedzieć, w jakim gównie musiał się taplać Janusz Kamiński, zanim zaczął kosić Oskary i zbierać pochwały od całego świata filmowego. Ciężka jest droga do sławy...
Ring of Fire oraz Ring of Fire 2: Blond and Steel – wbrew pozorom dzieła te nie traktują, o nieprzyjemnym zjawisku towarzyszącym nam na kibelku, w dzień po zjedzeniu pikantnego kebaba. Traktują natomiast, o romantycznych rozterkach gwiazdora kina kopanego Dona „Smoczycho” Wilsona.
Point Blank – jeżeli żywisz choćby odrobinę szacunku do Mickyego Rourke, nie oglądaj tego filmu. Nie czytaj nawet recenzji!
No Retreat, no Surrender – po długiej przerwie ponownie na naszych łamach zagościł uwielbiany przez wszystkich Matthias Hues! Tym razem, w duecie z równie uwielbianą Syntią Rozkrok. Z tej mieszanki mogło wyjść tylko jedno: dobre, klasyczne kino napiżdżane.
Manhattan Chase – i ponownie Syntia Rozkrok. Nie rozumiem skąd red. freekE bierze siły aby oglądać filmy z tą kobietą. Żeby ona była chociaż trochę ładna...
|