|
... że w zwykłej kolejce po tanie wino spędzasz czterdzieści minut zamiast zwyczajowych trzech, w telewizorze co chwila pokazują jakiegoś faceta w białym szlafroku, a przed obiektami przeznaczenia sakralnego które mijasz w drodze do knajpy kłębi się najeżony patykami z cukrową watą tłum grubych bab z koszami pełnymi jaj i kiełbasy, ryczących bachorów, wąsatych typów o rozbieganym wzroku oraz żebrzących Rumunów - jak słusznie podejrzewasz, nastała Wielkanoc...
Z tej lub jakiejkolwiek innej okazji na ZF proponujemy następujące pozycje:
Sworn to Justice aka Female Justice - to film którego reżyserem jest niejaki Maślak. I to zasadniczo już na wstępnie wszystko wyjaśnia, jednakowoż ciekawskich odsyłamy do recenzji pióra red. freekE'ego,
Universal Soldier: The Return - w wyniku nieporozumień na tle finansowym buntuje się superkomputer kontrolujący oddział zdalnie sterowanych żołnierzy - nadludzi, w efekcie szczując nimi swoich mocodawców. Ot, proza życia w przeciętnej amerykańskiej bazie wojskowej. Na szczęście w pobliżu jest JCVD, który kilkoma kopniakami zagoni z powrotem do budy watahę zdalnie sterowanych kundli, mimo że jeden z nich jest na prawdę sporych rozmiarów. Mimo, że z góry wiadomo jak skończyła się cała ta historia, warto przeczytać recenzję red. freekE'ego,
Tiger Claws 3 - znakomita pozycja w czasach finansowego kryzysu. Film zrealizowany tanim kosztem, bez przesadnego nacisku na spójność fabuły oraz nadmiernej dbałości o gwiazdorską obsadę, w efekcie jednak intrygujący. Rzecz o karatece który wdał się w konszachty z ciemnymi mocami i konsekwencjach tegoż nieodpowiedzialnego postępowania. Resztę szczegółów w recenzji Pazurów Tygrysa 3 zdradzi wam red. freekE,
Bounty Tracker - to historia w której paru twardych typów prowadzi wzajemnie sprzeczne interesy, a na dodatek do wszystkiego wpieprza się mafia, łowcy nagród, policja i blokersi. Nie fabuła jest jednak atutem tej produkcji, ale lista płac, bowiem na planie na przeciwko siebie stanęli sławny renegat Lorenzo "He Was a Cop" Lamas oraz niekwestionowany gwiazdor kultowej wytwórni filmowej Videoleader - Matthias Hues. Wracając do fabuły - już jeden rzut oka na oprawę graficzną dzieła starcza, aby przewidzieć zawiłości skomplikowanej intrygi: straszliwe ciosy, łamią się nosy, a trup ściele gęsto. Więcej w tym temacie napisze dla nas red. Stefan.
Silencers - jak pisze red. freekE - to film że ja pierdolę. Na bogaty zbiór jego atutów składa się m.in. Jack Scalia w dość nietypowej dla siebie roli niszczyciela planet i pogromcy pozaziemskich cywilizacji. O innych atutach przeczytacie w sążnistej, znakomitej recenzji tegoż dzieła!
Undefeatable - świat przedstawiony w tym filmie to arena brutalnej walki - o wszystko. To miejsce w którym - przy odrobinie pecha - klozet babcia zapierdoli ci kapciem z półobrotu, dziad kościelny poprawi atomowym uppercutem, a rumuński obszczymur dokończy dzieła wykonując przepisowy backfist, jako że w sztukach walki tutaj wszyscy są biegli. W tym nieprzyjaznym świecie nad wyraz dobrze radzi sobie główna bohaterka - na co dzień zwykła kelnerka, po godzinach - a jakże - uczestniczka ulicznych walk. Niestety nie wszystkie przedstawione w filmie sceny walki są porywające - o czym dowiecie się z recenzji red. freekE'ego.
Zatem miłej lektury i wesołego jajca!
|