Start
Half Past Dead 2 (Wpół do śmierci 2) - 2007 PDF Drukuj Email
Wpisany przez freekE   
Piątek, 29 Styczeń 2010 09:41

Tytuł: Wpół do śmierci 2
Tytuł oryginalny: Half Past Dead 2
Rok produkcji: 2007
Występują: Kurupt, Bill Goldberg, banda fasolarzy i asfaltowców
Reżyseria: Art Camacho
Muzyka: John Lee
Klasa: D
Ocena:


Pamięta ktoś taki film ze Stefanem Mewą, pod tytułem „Wpół do Śmierci” ? Jak ktoś nie pamięta to polecam zrobić przyczajkę na poniedziałkowe mega hity w Polsacie. Jak ten czas szybko leci, to już przeszło siedem lat od premiery tego kamienia milowego w dziejach kinematografii. Łezka się w oku kręci, bo dziś nawet o tak podrzędnym kinie Stefan Burczy Mewa może zapomnieć. „Wpół do Śmierci” to był łabędzi śpiew Senseia, film o niebotycznym budżecie 13 milionów dolarów. Był ostatnim filmem Seagala, który trafi do kin. Wydaje się że to było wczoraj, a to już długie siedem lat od czasu kiedy ostatni raz podziwialiśmy mistrza kopniaków, w wygodnym kinowym fotelu pochrupując popcorn.

Drogą auto-promocji, nie sposób nie wspomnieć o recenzji redaktora Stefana. I jego trafnej końcowej ocenie brzmiącej :

„Zmierzając ku końcowi, film jest koszmarnie głupi i absolutnie nie można go zaliczyć do złych-dobrych filmów. Poza tym włożono w niego sporo kasy, a im więcej kasy tym gorzej. Bez dłuższego zastanowienia przyznaję 4 zielone gwiazdki.”

Jestem w stanie się z tymi słowami zgodzić, ja także widziałem pierwszą część „Wpół do Śmierci” i także kompletnie nic dobrego o niej nie jestem w stanie napisać. Jakież było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się, że ktoś gdzieś nakręcił drugą część – pieprzonego sikłela !!! Bez Stiwena Sigala !!! Po przeczytaniu obsady ochoczo zatrzepotały mi zwieracze i wiedziałem że nie odpuszczę takiemu kąskowi. Ostateczną rekomendacją, był fakt że za kamerą stanął najgorszy reżyser kina akcji Art Camacho (gorszy od Stefana Friedmanna). W sytuacji gdy z gównianego filmu, gówniany reżyser lepi jeszcze gorsze gówno – wtedy po prostu muszę to powąchać i zobaczyć.

W Nowym Alcatraz znanym z części pierwszej, swoją odsiadkę kończy także znany z pierwszej części Twitch (Kurupt). Po małej aferze, na ostatni miesiąc wyroku zostaje przetransportowany do innego więzienia o zaostrzonym rygorze. Twitch w tym filmie przyjął na siebie rolę ekranowego wkurwiacza, którą z takim oddaniem odgrywał Ja Rule. Twitch to suchy kawałek wkurzającej czarnej małpy, która ciągle nawija i macha łapami. Ty nicponiu, kiedyś spuszczę ci łomot i krasnal raper to nic w porównaniu do tego czarnego natręta. No więc, Twitch trafia w sam środek nieciekawej sytuacji. W więzieniu wybucha bunt między Latynosami a Niggerami. Jedynymi bezstronnymi więźniami są Twitch i Burk (Goldberg, ex wrestler). Burk to dryblas przypominający Pudziana, o tajemniczej przeszłości i przyszłości. W zamyśle reżysera sukcesor roli Stefana Mewy z oryginału. Żeby połączyć tą ofermę z mięśniakiem,  zgodnie z powiedzeniem gdzie diabeł nie może tam babę pośle – do pogrążonej w chaosie placówce, w przypadkowy sposób uwięzione zostają córka Burka i dziewczyna Twitcha. Dalej to już tylko tłuką się po gębach w coraz bardziej biednych okolicznościach przyrody.

„Wpół do Śmierci 2” to straszy knot. Nawet nie umywa się do fatalnej części pierwszej. Nie ma nawet jednej sceny , o której można wspomnieć. Syf, kiła i mogiła. Kostropaty scenariusz i biedne wykonanie. Art Camacho mnie nie zawiódł i kolejny raz udowadnia że kino kopano-sensacyjne w jego wykonaniu to mord na oczodołach widza. Ten koleś pół swojego życia spędził jako choreograf walk i nie wiedzieć czemu wziął się za reżyserkę. Strach się bać, na jakie manowce wyprowadzi fanów kina akcji ten psychol. Pięć zielonych gwiazdek za poziom dna, kiepską obsadę, idiotyczny scenariusz i „szajsowatość” całej produkcji.

Trailer:

Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Piątek, 29 Styczeń 2010 09:49
 
Sigal, Wandam & Mjuka © 2009